Jak uspokoić (uśpić) niemowlę?

Mówi się, że macierzyństwo jest piękne, dopóki… dziecko nie płacze. Coś w tym jest! Niespokojne, płaczliwe niemowlę jest źródłem troski każdej mamy! Potencjalnych powodów rozdrażnienia jest co niemiara. Głód. Przejedzenie. Brudna pieluszka. Za ciepło, za gorąco. Przemęczenie. Ząbkowanie. Kolka. Przebodźcowanie. Choroba (katar, refluks, pleśniawki…). Gazy. Skok rozwojowy. Problemy z odżywianiem (reakcja na mleko modyfikowane, w przypadku karmienia piersią – zbyt szybki/wolny wypływ pokarmu, nieumiejętne karmienie). Korzystanie ze smoczka. Pełnia. To tylko ułamek ułamka wszystkich możliwych powodów płaczu.

Porozmawiajmy jednak o takim płaczu dnia codziennego. Załóżmy, że chcemy to nasze dziecko tak na szybko, doraźnie uspokoić. I siebie przy okazji też. A najlepiej, jakby to dziecko usnęło. Wyeliminowaliśmy zaniedbanie podstawowych potrzeb – dziecko jest najedzone i ma suchą pieluchę. I nadal płacze, a bujanie, śpiewanie, głaskanie jakoś nie działają. I co teraz? Mam dla Was kilka sprawdzonych sposobów.

 

Mizianie pieluszką po twarzy

Poniżej widzicie demonstrację. Jeju, to działa! Jeśli dziecko jest naprawdę zmęczone, rzeczywiście tym sposobem możesz je uśpić w minutkę. My często po prostu kładziemy pieluszkę na twarzy córeczki. A ona sama sobie mizia nią po twarzy. Oczywiście kontrolujemy, żeby nie stała się żadna katastrofa. Ważne jest to, że malutkie dzieci uwielbiają mieć coś dookoła głowy, tulić się w kocyki lub miziać się pieluchą.

 

Odbij dziecko

Ja wiem, że nie każde dziecko odbija. Moja córka odbija od czasu do czasu. Od razu po zjedzeniu, albo wcale. Jednak wieczorami, przy usypianiu, potrafi za dużo zjeść. Ale chce więcej! Choć już nie może… Czasami odbicie dziecka w takim przypadku działa magicznie – jak ręką odjął dziecko się uspokaja.

Piłka gimnastyczna

Pobujaj dziecko na piłce gimnastycznej! Oto prawdziwy hit naszego rodzicielstwa! Jedna z najlepszych sztuczek każdego rodzica. Poskaczcie delikatnie lub się pobujajcie. Podłóż sobie poduszkę do karmienia, a twój kręgosłup odpocznie razem z dzieckiem. Mówię Wam – RE-WE-LAC-JA

Szum

Ponoć biały szum przypomina przepływ krwi w pępowinie oraz całą inną gamę dźwięków w brzuszku mamy. Stąd, w szczególności w pierwszych tygodniach życia, szum bardzo często jest wykorzystywany do uspokojenia dziecka. I nieważne, czy włączycie misia szumisia, czy suszarkę, czy może po prostu szum z youtuba. Ważne, żeby działał na Wasze dziecko

Masaż i ciepłe okłady na brzuszek

A do tego rowerek nóżkami! Wbrew pozorom to nie tylko sposób na kolkę. Większe dziecko podczas rozszerzania diety również może mieć problem z trawieniem.

Tata

Czasami bywa, że dziecko jest niespokojne tylko u mamy. A jak tata weźmie w swoje ręce… od razu się uspokaja. Serio!

Otulenie rąk lub ich… uwolnienie

Fizjoterapeutka na szkole rodzenia odradzała nam otulacze argumentując to tym, iż uniemożliwiają dziecku swobodę ruchu, w szczególności w stawach biodrowych. Ja wiem, że co fizjoterapeuta, to nauka. Ostatecznie nie korzystałam z otulacza. Jednak zauważyłam, że w pierwszych miesiącach życia dziecka, częstym powodem jego rozdrażnienia jest uderzanie się rękoma. Niekontrolowane ruchy rąk często kończą się dosłownie biciem się po głowie. Ostatecznie otulanie rąk zapobiegło niezliczonym pobudkom. Ten podpunkt oczywiście nie zadziała na starsze dzieci. One z kolei muszą czuć wolną przestrzeń dookoła siebie. Przynajmniej tak ma moja córeczka


Teraz koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze sposoby na uspokojenie maluszków!