Sposoby dekoracji okien – galeria.

Chciałabym przedstawić Wam wyniki mojego przeglądu dekoracji okien. Wielkimi krokami zbliża się odbiór naszego mieszkania, podstawowe zagadnienia (kuchnia, łazienka, podłogi, ściany) mamy ogarnięte. Nadszedł czas na zajęcie się drugim planem.

Razem z Leniuchem przyjęliśmy strategię szczegółowego planowania naprawdę ważnych aspektów urządzania domu (o tym pewnie będzie inny wpis), jednak kwestie dekoracyjne pozostawiliśmy spontanicznej chwili w bliżej nieokreślonej przyszłości. Podoba mi się to podejście - minimalizuje stres, maksymalizuje radość z urządzania wspólnego kąta.

Jednak pewna myśl od jakiegoś czasu nie dawała mi spokoju - co my założymy na te nasze nieszczęsne okna. Uświadomiłam sobie, że nie mam bladego pojęcia o dostępnych rozwiązaniach okiennych. I tak powstał ten wpis. Przygotowałam galerię różnych sposobów dekoracji okien.

FIRANY

Niech im będzie. Pierwszorzędny atrybut polskich okien. Na rynku mamy coraz więcej nowoczesnych propozycji wzorów, kształtów, kolorów, materiałów. Internet kipi od wymyślnych upięć. Co kto lubi.


 

ZASŁONY

Siostry firanek.  I do tego jeszcze więcej wzorów, kolorów, upięć. Często są wieszane razem z firankami. A szkoda, bo same wystarczająco zdobią okno. W szczególności teraz, kiedy panuje moda na skandynawskie wnętrza, wszechobecny minimalizm - zasłony ciekawie upięte lub o fantazyjnym wzorze potrafią nadać pomieszczeniu charakter.


 

ZASŁONY SZNURKOWE

Wiszące sznurki na oknie. Da się to inaczej opisać? Wyglądają delikatnie, zwiewnie. Jednak... czy tylko mi kojarzą się z czasami hipisów?


 

ROLETY RZYMSKIE, LONDYŃSKIE, AUSTRIACKIE

Materiał zwija się w fałdy. Na biliard sposobów! Nigdy nie przepadałam za widokiem ciężkich zwojów materiału smętnie zwisających na oknie. Jednak, kto wie, może przekonałabym się do tych zwiewnych wersji rolet rzymskich.

O co chodzi z tymi wszystkimi rodzajami? Rolety rzymskie są płasko składane, materiał układa się w gładkie fałdy. Rolety londyńskie są marszczone, podpinane do góry, fałdy są nierówne, materiału wydaje się ojejujakdużo. Rolety austriackie to mniej marszczona wersja rolet londyńskich.

 


 

Rolety typu ROLL-UP 

Czyli roleta zwijana na dolny wałek. Bardzo łatwo przygotować ją w wersji DIY.


 

Rolety typu DZIEŃ-NOC

Sprytne połączenie rolet i żaluzji. Niby na naszym oknie wiszą rolety, jednak ich wzór przypomina żaluzje. Wyglądają efektownie na oknie, stanowią piękną dekorację.  Łatwo możemy sterować poziomem osłonienia okna.


 

PLISY

Takie rolety, które możemy rozsuwać zarówno z góry do dołu, jak i z dołu na górę. Ciekawy mechanizm, ładnie ubiera okno, ale co z tego, kiedy ich wadą jest (ponoć) trudność utrzymania w czystości.


 

PANELE ZASŁONOWE

Ekrany, które mogą być przesuwane po zamontowanych szynach.


 

ŻALUZJE POZIOME/WENECKIE

Czyli standardowe żaluzje. Tak pięknie wyglądają na zdjęciach. I tylko tam. Bo u siebie w domu nie chciałoby mi się ich czyścić.


 

DREWNIANE ŻALUZJE

Są zjawiskowe. Nadają pomieszczeniu ciepły, przytulny klimat. Na rynku znajdziemy je w przeróżnych kolorach (nie tylko "drewnianych"). Czyżby rozwiązanie idealne? Hola, hola. Takie rolety strasznie się kurzą, a ich czyszczenie, jak się pewnie domyślacie, to niewdzięczna, żmudna, syzyfowa praca.


 

ŻALUZJE PIONOWE / WERTIKALE

Kojarzą mi się z salonem dentystycznym z dzieciństwa.


 

LAMBREKINY

To taka szmatka, którą możesz w różnoraki sposób zawiesić u góry okna. Jeszcze nigdy nie widziałam lambrekinu na żywo w jakimkolwiek domu. Ciekawe czemu? Może dlatego, że to rozwiązanie czysto dekoracyjne?


 

WISZĄCY OGRÓDEK

Każda zieleń na oknie jest mile widziana w moich oczach. Czemu mielibyśmy ograniczać się tylko do parapetów?? Wiszące, stojące na półeczkach w oknie roślinki są śmiałą, nietypową dekoracją. Mam nadzieję, że sama odważę się poświęcić jedno z okien na taki domowy ogródek.


 

Poświęciłam sporo czasu na oglądanie tysiąca rozwiązań dekoracji okiennych. I wiecie co? Nadal nie wiem, czym ustroimy nasze okna. Jednak już się tym nie martwię, bo jestem świadoma tony różnych możliwości.

Pytanie, co będzie najlepszym kompromisem między estetyką a praktycznością? Rozumiecie - żeby zgrabnie wyglądało i łatwo się czyściło. Co polecacie? Może znacie inne rozwiązania dekoracji okiennych?

  • U nas dobrze sprawdzają się rolety dzień-noc w jasnym odcieniu. W dzień wpuszczają światło, wieczorem chronią przed sąsiadami z bloku naprzeciwko. Ale to raczej takie proste rozwiązanie. Nie ma w nich nic aż tak pięknego jak w ozdobnych firanach czy wiszących ogródkach. Te ogródki są naprawdę piękne. Natomiast to na co warto zwrócić uwagę to kierunek na jaki wychodzi okno. Mamy okna w salonie skierowane na południe i tak zostaliśmy przy zamontowanych wiele lat temu metalowych żaluzjach. Nie są piękne, wręcz przeciwnie, ale jako jedyne pozwalają jako tako funkcjonować w tym pokoju, kiedy przychodzi lato i upały. Ciągle szukamy dla nich godnego następcy

    • My wszystkie okna mamy skierowane na południe… Myślisz ze rolety dzień-noc nie poradzą sobie z letnim słońcem? Nie uśmiecha mi się wizja czyszczenia zakurzonych żaluzji, tym bardziej, że mój luby to straszny alergik

      • U nas jak zaczyna naparzać, to tylko żaluzje Odbijają jakoś te promienie. Ale teraz są w sumie coraz to nowsze rolety z różnymi systemami antysłonecznymi, więc pewnie da się znaleźć coś, co będzie dobrze chronić przed nagrzaniem mieszkania. Ale jak macie południowe okna, to naprawdę dobrze jest wziąć to sobie pod uwagę. Mama mojego chłopaka, u której rolety się nie sprawdziły kupowała jakąś folię przeciwsłoneczną na okna. Ale problem z tą folią był taki, że nie bardzo przepuszczała światło w ogóle. Nawet w słoneczny dzień w domu miało się wrażenie, że jest pochmurno i szaro na zewnątrz. Kobieta to zerwała, bo powiedziała, że takie coś może człowieka w depresję wpędzić