Girlanda zdjęć DIY

Chyba większość z nas uwielbia robić zdjęcia, dokumentować zarówno codzienność, jak i wyjątkowe sytuacje. I super! Ale aż łzy się do oczu cisną, kiedy patrzę na moje gigabajty zdjęć pochowane po dyskach , pendrivach, czeluściach przeróżnych katalogów. Tak bardzo chciałabym, aby te wszystkie wspomnienia towarzyszyły mi na co dzień, nie tylko podczas robienia porządków na komputerze. Też tak macie?

Drukujemy te zdjęcia, drukujemy i… pojawia się pytanie, co z nimi zrobić. Najłatwiej wrzucić do albumu albo do standardowej ramki do zdjęć.

A może inaczej? Proponuję Wam dzisiaj sposób na ciekawą prezentację naszych wspomnień – w postaci girlandy zdjęć.  Przyznaję się bez bicia – tę girlandę stworzyłam dobry rok temu. Na potrzeby tego tutoriala demontowałam ją ze ściany i składałam od nowa

 

Girlanda zdjęć krok po kroku

KROK 1. Zebranie potrzebnych materiałów:
  • Zdjęcia.
    Zdjęcia na mojej girlandzie mają wymiar 8cm x 8cm. Sama kadrowałam je w domu, poszłam do jakiegoś fotografa i powiedziałam, że chcę, aby wydruki miały określony rozmiar. Oczywiście musiałam zapłacić za każde zdjęcie, jakby było standardowego rozmiaru, większego niż 8cm x 8cm. Biznes życia to nie był. Najważniejsze, że uniknęłam samodzielnego przycinania zdjęć
  • Klamerki.
    Kupiłam za grosze w tigerze.
  • Ozdóbki do klamerek (u mnie cienkie tasiemki washi tape oraz serduszka).
    Kolejny groszowy zakup w tigerze.
  • Lampki
    Jakieś choinkowe z allegro. Niestety, kupowałam je totalnie poza sezonem świątecznym i ciężko było znaleźć coś ciekawego w rozsądnej cenie. Obecne lampki na moje mają za gruby kabel. Ale jakoś z tym żyję
  • Taśma TESA .
    Ja mam  taką.
  • Sznurek.
    U mnie dratewka, może to być jakikolwiek sznurek, tasiemka…
  • Zwykła taśma klejąca.
  • Nożyczki.
KROK 2.  Przyklejenie zdjęć do sznurka. 

Zdjęcia przyklejamy do sznurka  na tylnej stronie, przy pomocy taśmy klejącej. Samo przyczepienie klamerki nie utrzyma zdjęcia w atrakcyjnej  pozycji.  Klamerki pełnią raczej dekoracyjną rolę Aby zdjęcia wisiały równo obok siebie i zgrabnie układały się w girlandę – koniecznie należy je przykleić do sznurka. Warto na tym etapie zastanowić się nad kolejnością zdjęć. Mogą one opowiadać pewną historię,  ich położenie może też zależeć od kolorystyki,  charakteru zdjęcia.

 

KROK 3. Zdobienie klamerek.

Oczywiście to krok opcjonalny  :)  Część klamerek zostawiłam, jak je fabryka stworzyła. Na części nakleiłam tasiemki washi tape albo serduszka. Sposób zdobienia klamerek zależy tylko i wyłącznie od Waszej wyobraźni. Suszone kwiaty? Ważne dla Was hasła, słowa, daty pisane  flamastrem?  Kokardki? Sky is the limit!

KROK 4.  Zawieszamy girlandę, doczepiamy klamerki.

To najbardziej wymagająca część pracy. Po pierwsze musicie sprawdzić długość Waszej girlandy oraz zdecydować się na sposób jej zwieszenia. Najlepiej rozkładając  girlandę na podłodze  określić jej docelowy wygląd.   Ile punktów przyczepienia  powinna mieć nasza girlanda? Czy będzie ona wisieć poziomo, symetrycznie, na jednej linii?  Ja wymyśliłam taką opcję: mając 17 zdjęć moja girlanda ma 4 punkty przyczepienia (początkowy, 2 środkowe i  końcowy). Odległość między pierwszym a drugim punktem przyczepienia to 3 zdjęcia, między drugim a trzecim to 4 zdjęcia, a między trzecim a czwartym to 6 zdjęć. Girlanda nie wisi poziomo, tylko opada w dół. 

Jeśli masz już koncepcję, czas na przełożenie wizji na ścianę.  Na początku należy przenieść nasze punkty przyczepienia. Na 4 klamerki, które miały zostać takimi punktami, przykleiłam z jednej strony taśmę TESA.  Dokleiłam je do ściany w wymierzonych (na oko) strategicznych miejscach.

Na tych przyklejonych do ściany klamerkach zawiesiłam całą girlandę. Następnie doczepiłam dekoracyjnie klamerki do pozostałych  zdjęć, które nie wisiały na punktach przyczepienia. Ciężko to opisać  – spójrzcie sami na zdjęcie poniżej. Zaznaczyłam na nim moje punkty przyczepienia.

Widzicie tutaj też spoiler innego tutoriala DIY, który chodzi mi po głowie – na samodzielnie zrobioną ramkę do zdjęć. Pewnie za jakiś czas takie coś pojawi się tu na blogu

KROK 5. Zawieszamy lampki.

Wisienka na torcie. Gwóźdź programu. Lampeczki Lampki zawieszamy na punktach przyczepienia, wkładając kabel pomiędzy „łapki” klamerek.

TADAAAAM!

Uwielbiam naszą girlandę. Stanowi niesamowitą dekorację pokoju. Mimo iż mieszkamy póki co w wynajmowanym mieszkaniu, ta galeria zdjęć sprawia, że pokój staje się ciepły, przytulny, swojski, po prostu NASZ. Zapalone wieczorem lampki  nadają pomieszczeniu magiczny klimat. Jednak nie pokażę Wam żadnego wieczornego zdjęcia. Musicie sprawdzić ten efekt sami u siebie w domu!