Pomysł na inspirujące poranki: 5 magazynów online, które śledzę!

Hej!

Taka sytuacja – poranek, kawusia, owsianka. I słońce, jak dobrze idzie. Siadam przy komputerze, ale jeszcze nie mam ochoty na pracę. Znasz to skądś?

Poszperałabym w czeluściach internetu, ale gdzie? Na facebooku? Ilekroć tam wchodzę, scroluję tablicę dosłownie 5 sekund i dopadają mnie myśli „tu nic nie ma, marnuję czas”. Nie sprawdzam też żadnych kanałów informacyjnych – polityka nie jest dla mnie. Wiem, powiecie – telewizja. Nie mam telewizora, a zresztą w telewizji nie znajduję za wiele wartościowych treści. Youtube? Słaba opcja – nigdy nie potrafię ograniczyć się do tylko jednego filmiku. Przepadam na godzinę, a nie o to chodzi. A może popatrzę, co nowego na blogach? Jednak nie zawsze o poranku znajduję nowy, ciekawy, lekki artykuł.

A ja chcę tylko w spokoju zjeść śniadanie, jednocześnie poświęcając to 15 minut na relaks przed pracą oraz kopniaczek inspiracji. Chcę obudzić moje zaspane zwoje mózgowe i powiedzieć im „popatrzcie, ale ten świat jest piękny, śniadanie jakie dobre, w głowie tona pomysłów i siły do pracy!”

I wiecie co? Znalazłam moją śniadaniową idyllę. Magazyny online

Chciałabym podzielić się z Wami kilkoma ciekawymi według mnie pozycjami. Przyznaję się bez bicia – nie wszystkie na bieżąco śledzę. Ale bardzo lubię do nich zaglądać przy okazji przerw pierwszo- i drugośniadaniowych. To moja kreatywna wyspa w Internecie. Taka, która nie krzyczy na prawo i lewo. Taka, która nie wywołuje oczopląsu. Taka, na którą zawsze mogę liczyć. Nienachalna, delikatna, spokojna, idealna do dobrego trawienia.

Jeszcze jedna informacja – wszystkie przedstawione przeze mnie magazyny są anglojęzyczne. Mój umysł jest w siódmym niebie, kiedy łączy przyjemne z pożytecznym – jedzenie, szukanie inspiracji na kolejny dzień oraz ćwiczenie języka!

I jeszcze jedna sprawa – większość z przedstawionych poniżej gazetek jest dostępna na portalu ISSUU. Kojarzycie go? To kopalnia darmowych magazynów, a także pojedynczych publikacji. Z jego pomocą szybko, łatwo i przyjemnie śledzę nowe wydania polubionych tytułów oraz wyszukuję kolejne, inspirujące pozycje.

A więc co ja w ogóle chciałabym Wam polecić? Przechodzimy do sedna!

 

 

NORDIC LIVING

Lubicie skandynawskie klimaty? Ja też! Chyba każdy z nas ma w domu przynajmniej 1 minimalistyczny mebelek z IKEA. Polecana przeze mnie gazetka to źródło nordyckich inspiracji we wnętrzach. Piękne zdjęcia to nie wszystko! Znajdziemy tu też ciekawe artykuły dotyczące szeroko pojętego designu, trendów. Poznamy stos praktycznych porad oraz długą listę prostych pomysłów z efektem „wow”. Z magazynem Nordic Living urządzanie mieszkania wydaje się być bułką z masłem!


 

 

SWEET PAUL

Uwaga – możecie podglądnąć ten magazyn klikając na „Preview” przy konkretnym numerze. Niestety, nie zobaczycie całego magazynu, ale jego sporą część i do tego w wyśmienitej jakości. Jak się pewnie domyślacie – to gazetka głównie kulinarna, choć nie tylko. Obok wybornych, niewyszukanych obiadowych pomysłów, znajdziecie kącik DIY, wnętrzarski oraz książkowy… Pozycja idealna na leniwy poranek. W szczególności, kiedy nie masz pomysłu na obiad


 

 

EMMA

Ten magazyn krąży wokół tego co najlepsze: smaczne, proste jedzenie oraz piękne wnętrza. W całości jest poświęcony tylko tym tematom. Stanowi swoistą ucztę dla oczu. Zawsze, kiedy przeklikuję się do ostatniej strony, w oku kręci się łza, a mózg pyta „to już koniec…?”… Co więcej – z tą gazetką żadna impreza w Twoim mieszkaniu nie będzie Ci straszna. Emma wskaże świetne przepisy, sposoby na dekoracje oraz natchnie masą pozytywnej energii!


 

 

THE SIMPLE THINGS

Powyższe pozycje były głównie do popatrzenia. A gdzie tu nauka angielskiego? O tutaj The Simple Things to uroczy magazyn do poczytania. Jak sama nazwa wskazuje – tematem przewodnim jest minimalizm oraz cieszenie się naszą prostą codziennością. Do tego szczypta inspiracji dekoracyjnych, ciekawy przepis, odrobina światowego designu. Każdy poszukiwacz cichego kąta w internecie znajdzie tu coś dla siebie.


 

 

RUE

Gazetka dostępna od A do Z za darmo. Gazetka wnętrzarska. Taka, co cieszy oko każdego estetę przed remontem. Inspiruje każdym zdjęciem – ujęciem, kolorem, kadrem. Pełna kreatywnych, pomysłowych, niebanalnych dekoracji. Ja rozumiem, że nie mieszkamy w Ameryce, aby za te dolce kupić sobie magazynowe dodatki. Nieważne. Z każdym nowym numerem, patrząc na kompozycje z Rue, potrafię doprecyzować wizję przyszłego mieszkania, potrafię wyrabiać sobie własny gust, własny styl.


 

To na tyle. Powyższa lista jest bardzo subiektywna. Jestem świadoma, że podaję magazyny wnętrzarsko-kuchenne. Cóż – to właśnie u mnie słychać Oprócz pracy – planowanie mieszkania, gotowanie obiadów oraz jeżdżenie na szkołę rodzenia. Może interesują Was inne magazynowe tematy – podróże, fotografia, moda, szycie… Spokojnie – z pewnością znajdziecie w sam raz coś dla siebie na ISSUU!

 

A czy Wy śledzicie jakieś magazyny online? A może korzystacie z innych portali niż ISSUU? Dajcie znać w komentarzach!

  • Super, że znalazła się tutaj gazeta wnętrzarska. Dzięki za polecenie