O czym warto pamiętać na chwilę przed ślubem? Czyli ślubna checklista do druku!

Przed ślubem drukowałam dziesiątki checklist z zadaniami do odznaczenia na kilka miesięcy przed TYM dniem. Koniec końców żadna się u mnie nie sprawdziła. To, jak organizujemy ślub dwa lata przed, rok, czy nawet pół roku – w dużej mierze zależy od naszej domowej tradycji, czy charakteru uroczystości. Z kolei miesiąc przed ślubem rozpętała się burza drobnych zadań do ogarnięcia. Spontanicznie organizując ślub „na hurra” spisywałam bieżące zadania na luźnych karteczkach. Z perspektywy czasu stwierdzam, że ślubna checklista last minute oszczędziłaby mi mnóstwo stresów. Stąd też postanowiłam przygotować dla Was niespodziankę – na dole artykułu znajduje się ślubna checklista do druku, którą sama chciałabym mieć przed moim ślubem.

 

MIESIĄC PRZED…

  • Kupić zawieszki/naklejki na alkohole.
    Dekoracja alkoholi to bardzo istotna kwestia, którą należy uzgodnić. Należy rozważyć ofertę sklepów internetowych lub też samemu zaprojektować dekoracje. Często Para Młoda wybiera konkretne kolory przewodnie całej uroczystości. Oczywiście dekoracja sali to jedna sprawa – ale diabeł tkwi w szczegółach! Jeśli zależy nam na spójnej, jednolitej wizji ślubu – zawieszki/naklejki powinny pasować do przyjętej kolorystyki. Jednak nawet jeśli nie zależy nam na kolorach, czy stylu – coś wypada powiesić czy nakleić na te butelki
  • Kupić upominki dla gości.
  • Kupić upominki dla dziadków.
  • Kupić upominki dla rodziców chrzestnych.
    Podpunkty opcjonalne, warte przemyślenia :)
  • Kupić prezenty, przygotować podziękowania dla rodziców.
    Różne są tradycje, jednak prezent dla rodziców trzeba przygotować. Co to może być? To już temat na osobny wpis :) Polecam przygotować specjalne podziękowania, np. w formie prezentacji zdjęć, wspomnień.
  • Kupić figurkę na tort weselny.
    Hmmm… Nasz tort weselny był przygotowany według naszego autorskiego projektu :) Zarówno co do dekoracji, jaki i kolorystyki. Po prostu Leniuchowi spodobał się jeden konkretny rodzaj tortów i pomyślałam – a niech sobie Kochanie moje zdecyduje chociaż w tej jednej kwestii ;p Figurka do tortu oczywiście musiała pasować do całego projektu.
  • Przygotować koszyk/pudełko/………………………….. na koperty :)
    Warto szybciej się zastanowić, do czego chcemy zbierać koperty? Nie ukrywajmy – trochę ich będzie. W Internecie możecie znaleźć ogrom inspiracji kopertowych. Czy chcecie je zbierać do koszyka? Czy pudełka? Może skrzynki? Albo klatki? Wybór należy do Was
  • Kupić tablice rejestracyjne na samochód ślubny.
    Tablice, naklejki, na rynku mamy całe mnóstwo przepięknych, stylowych dekoracji samochodowych. Ich przeglądanie, wybieranie to sama radość! A jaka radość jazdy takim autkiem, a potem wspominania go na zdjęciach…
  • Przygotować koszyk na alkohole.
    O tym często się zapomina. Cóż – są różne zasady. Czasami alkohol roznosi obsługa sali. Czasami świadkowie. Trzeba to ustalić z gospodarzem sali weselnej. W przypadku tej drugiej opcji – warto wyposażyć świadków w koszyk. Będą wdzięczni :)
  • Przygotować księgę gości.
    Opcjonalna atrakcja weselna. W tym miejscu chciałabym gorąco polecić weselną ankietę! Niestety, w wirze weselnych wydarzeń zapomnieliśmy pokazać ją gościom! Całe szczęście księga z ankietami odnalazła się podczas poprawinowego spotkania
  • Przygotować „coś” na obrączki…
    Czy obrączki muszą standardowo leżeć w pudełku, w który zostały włożone jeszcze u jubilera? Absolutnie nie! Nasze obrączki czekały na nas w…. muszli :) Na pewno jeszcze kiedyś pokażę Wam nasze małe muszlowe DIY :) A! Ważna sprawa – jeśli Wasze obrączki będzie trzymać dziecko – zadbajcie o to, żeby były one odpowiednio przywiązane. Już byliśmy świadkami ślubu, kiedy obrączki w trakcie mszy poturlały się po kościele
  • Playlista na wesele/poprawiny, sprzęt nagłośniający na poprawiny.
    Jeśli macie specyficzny gust muzyczny, czy może chcecie zorganizować wesele w określonych guście, albo po prostu wiecie przy jakiej muzyce Wy oraz Wasi goście będziecie się bawić do rana – playlista na wesele lub poprawiny to dobry pomysł. W szczególności na poprawny, kiedy często nie ma już zespołu lub DJa. Dlatego też warto pomyśleć o dobrym sprzęcie nagłośniającym, gdy nie chcemy powiększać kosztów o drugi dzień pracy zespołu.
  • Wybrać zabawy na oczepiny.
    Podobnie jak z muzyką – jeśli wiemy, przy jakich zabawach nasza rodzina będzie pękać ze śmiechu, gdy chcemy zapobiec niestrawnym, sprośnym żartom – warto poszperać w Internecie w poszukiwaniu pasujących nam zabaw.
  • Uzgodnić scenariusz wesela.
    Zarówno z zespołem/DJ, jak i gospodarzem sali – obowiązkowy podpunkt.
  • Zamknąć listę gości i zamówić winietki na stół.
    Czas ostateczny na zamknięcie listy gości. Choć uzgodnijcie z gospodarzem, czy talerzyki i krzesełka będą policzone co do jednego, czy nie. Czy będziecie mogli podać ostateczną listę gości weselnych już po weselu, czy nie. Warto o to zadbać. U nas jedno dziecko zachorowało nagle na ospę, a jednocześnie dwójka znajomych została na weselu, mimo iż tego nie planowali. Niespodzianki się zdarzają i lepiej nie mieć potem kłopotów rozliczeniowych :)
  • Zamówić auto na ślub.
    Taaaak… Wynająć, a może pogadać ze znajomymi/rodziną i od nich pożyczyć autko? Do przegadania. W ogóle – czy to musi być samochód.. ?
  • Wyrobić zdjęcia do nowych dokumentów.
    Żeby już potem mieć z tym spokój.
  • Czas ostateczny na wybranie piosenki do pierwszego tańca  :)
    Wybranie piosenki to pikuś w porównaniu z nauką choreografii, co nie? No właśnie! Decydujecie się na profesjonalne, indywidualne kursy pierwszego tańca? Może sami wymyślicie ciekawy układ? Albo spontanicznie zatańczycie, co Wam serce podpowie?

 

TYDZIEŃ PRZED…

  • Odebrać sukienkę!
    Pamiętajcie o zabraniu butów do tej ostatniej przymiarki!
  • Wybrać czytania/psalm/Ewangelię/pieśni na uroczystość ślubną.
    Możecie oczywiście poprosić wybrane osoby o przeczytanie Pisma Świętego, zaśpiewanie psalmu lub zajęcie się całą oprawą muzyczną ślubu. Wybór zespołu/organisty jest bardzo ważną decyzją. W końcu to Wasz dzień – cieszcie się nim całym sercem!
  • Iść do kosmetyczki.
    Aby zrobić to czy tamto

 

DZIEŃ PRZED…

  • Robimy paznokcie!
    Czyli pogaduchy przy dobrej herbatce o tych ostatnich przygotowaniach…
  • Zawieźć na salę weselną przebranie, kosmetyki, prezenty, księgę gości, koszyk na alkohol, koperty, figurkę na tort, dodatkowe dekoracje i inne potrzebne akcesoria w dniu ślubu.
  • Przećwiczyć pierwszy taniec.
    Czyli ostatni rzut oka na naszą salę jeszcze bez obrączek Do próby pierwszego tańca weźcie ze sobą buty – warto sprawdzić, jak się tańczy na podłodze w sali, jak bardzo i czy w ogóle się ślizgamy. Taka wiedza przyda się przy bardziej finezyjnej choreografii

 

TO DZIŚ!

  • Odebrać kwiaty dla Panny Młodej, Pana Młodego, świadków.
    Oczywiście my o tym zapomnieliśmy totalnie. Gorąco zachęcam, aby odpowiednio wcześnie oddelegować do tego zadania jakąś osobę, która będzie o tym pamiętać
  • Ubrać podwiązkę
    Tak – jestem dowodem na to, że o tym też można zapomnieć.
  • Pamiętać o obrączkach!
    O obrączkach pamiętaliśmy
  • Dopilnować Pana Młodego, aby ubrał elegancką bieliznę
    Czerwonym majtkom wystającym ze spodni lub białym skarpetkom z jakimiś napisami – mówimy nie! No chyba, że pasują do reszty
  • Cieszyć się tym jedynym, absolutnie niepowtarzalnym, cudownym dniem…
    Najważniejszy podpunkt! Niby zawsze człowiek bawi się lepiej na takiej imprezie, której nie jest organizatorem… Coś w tym jest. Przyznaję. Martwimy się o gości, o kolejne podpunkty z planu weselnego. O muzykę, o kelnerów, o dodatkowe atrakcje. Chcemy wszystkim dookoła dogodzić. Ale pamiętajcie – Wasz ślub to Wasz dzień. Jedyny. Niepowtarzalny. Tylko Wasz.

 

Mam nadzieję, że podoba Wam się nasze zestawienie ślubnej checklisty last minute. Zapraszam też do spojrzenia na wersję do druku

 

P.S.
Jeszcze jedna porada, o której zapomniałam wspomnieć na liście – upewnijcie się, że gospodarz sali posiada na miejscu generator prądu. My niestety o tym zapomnieliśmy. Dwugodzinny brak prądu nie powstrzymał nas i naszych gości przed dobrą zabawą, ale mimo wszystko… polecam obgadać kwestię braku prądu jeszcze przed weselem